Biorąc pod uwagę fakt, że ostatni
poważniejszy remont ulica Łęczyńska przechodziła na początku lat 80., a o
zamiarach modernizacji mówiło się głośno już od kilku lat nie ma co się dziwić,
że wiadomość o rozpoczęciu prac huknęła w piątkowy poranek niczym grom z
jasnego nieba. W sobotę zerwano już część tego co jedynie umownie można było
nazwać nawierzchnią. Zniknęły kilometry wiszących nad głowami kabli trakcji
trolejbusowej. Właściciele położonych przy ulicy działek niezwłocznie rozpoczęli
wykopki wykorzystując nadarzającą się okazję do uregulowania
infrastrukturalnych zagadnień. Zakończenie remontu planowane jest na 30
listopada, kiedy to dziwnym trafem odbywać się będzie ewentualna druga tura
głosowania na prezydenta miasta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz