niedziela, 31 marca 2013

#9782 Na biurku: Clip Bound Notepad A6


W tym miesiącu wszystkie swoje notatki powierzam kartkom bloczku dystrybuowanego w ramach szwedzkiej sieci z szeroko pojętą bazą artykułów dla majsterkowiczów Jula. Wszystko to za sprawą koleżanki na której biurku zauważyłem ten skromny całkowicie analogowy gadżet i ze zdumieniem odkryłem, że w sklepie, którego szeroki asortyment prezentowany jest w kilkusetstronicowych katalogach obejmuje również artykuły biurowe. Clip Bound Notepad A6 ma 100 kartek w delikatne linie o gramaturze 60g, które z łatwością można sześciokrotnie przedrzeć na pół. Nie wiem, jaką daje nam to klasa tajności niszczonych dokumentów, ale na pewno ułatwia przetwarzanie kartek na szare konfetti. Pełna wersja artykułu znajduje się na stronie http://nabiurku.blogspot.com/2013/04/clip-bound-notepad-jula.html

sobota, 30 marca 2013

#9781 Muzyka z ilustracją



Są takie obrazy, które wraz z muzyką zapadają w pamięć na długie lata. Teledyski, które mogę zaliczyć do moich ulubionych niekoniecznie znajdują swoje miejsce w rankingach najlepszych wideo ilustracji dokonań muzyki popularnej przygotowywanych przez dziennikarzy muzycznych. Jeżeli za pierwszym razem w  mojej głowie nie pojawi się ta charakterystyczna chemia trudno, by wraz z kolejnym razem coś zaiskrzyło. W moim przypadku najwięcej emocji niosą tajemnicze i mroczne obrazy: Depeche Mode – Only When I Lose Myself, Radiohead – Street Spirit (Fade Out), Goldfrapp – Lovely Head, Unkle ft. Thom Yorke – Rabbit in Your Headlight, a ostatnio David Bowie – The Stars (Are Out Tonight).

piątek, 29 marca 2013

#9780 Wielka cisza



Czym jest cisza? To ta krótka chwila przed zaśnięciem, chwila skupienia w pustym kościele, błogi spokój towarzyszący krajobrazom poza miastem. Od czasu do czasu odczuwamy potrzebę wyciszenia, wyrwania się ze zgiełku otoczenia i galopu własnych myśli. Zanurzając się w balsamie ciszy dostajemy szansę rozluźnienia nerwów zszarganych nieistotnymi drobiazgami. Jesteśmy wtedy z dala od towarzyszących nam każdego dnia stresorów i możemy poznać prawdziwą wartość wewnętrznego wyciszenia. Niestety następnego dnia prawdopodobnie znów wrócimy do permanentnego szumu komputera, pulsującego hałasu ulicy i nieustannych podszeptów własnych myśli. Dlatego też warto doceniać choćby krótkie chwile ciszy, które pozwalają nam zachować równowagę w zbyt głośnej rzeczywistości.

czwartek, 28 marca 2013

#9779 Abonent czasowo niedostępny


Czy potrafimy sobie jeszcze wyobrazić wyjście z domu bez telefonu komórkowego? Czy na tę myśl przypadkiem nie ogarnia nas bliżej nieokreślone przerażenie? A co jeśli ktoś właśnie wtedy będzie chciał się z nami skontaktować albo to my będziemy mieli do kogoś sprawę? A może akurat trzeba będzie poszukać informacji w internecie albo nadarzy się niepowtarzalna okazja na fajne zdjęcie? Skąd w ogóle pomysł na to żeby dobrowolnie pozbywać tych wszystkich możliwości? Może warto czasami poczuć smak prawdziwej wolności od tej elektromagnetycznej smyczy, od permanentnego statusu online dla wszystkich, na wyciągnięcie słuchawki. Jeśli chcesz, zostaw wiadomość po sygnale. Będę jak wrócę. 

#9775 Osiemdziesiąta szósta dziesiątka

#861 Passion Pit - Carried Away (czwarty singiel ubiegłorocznej płyty) #862 Miles Kane - Give Up (zapowiedź nowej płyty) #863 Rodriguez - I Wonder (niedoceniowa pocztówka z przeszłości) #864 Ania - Jeszcze ten jeden raz (dobre a polskie) #865 Genesis – Ripples (kolejna nieodkryta melodia) #866 David Bowie - The Stars (Are Out Tonight) (he is back in town) #867 TV On The Radio – Heroes (odpoczynek od Bowiego) #868 David Bowie - Thursdays Child (powtórka z klasyki) #869 Genesis - The Chamber of 32 Doors (rewizyta pana  Hackett’a) #870 Peter Gabriel - Red Rain (klasyczne albumy rocka TVP Kultura) (16 luty – 24 marca 2013).

środa, 27 marca 2013

#9778 Lavazza Pienaroma



Za nową kawą zaczynam się rozglądać już w momencie kiedy opakowanie poprzedniej zostaje mniej niż połowa. Czytam opinie konsumentów, rozmawiam ze sprzedawcami, sprawdzam daty wypalania ziaren, szukam dobrej ceny. W tym momencie dużą popularnością cieszy się Lavazza Pienaroma sprzedawana w charakterystycznych niebieskich kilogramowych opakowaniach. Jest to 100-procentowa arabika, o średnim stopniu palenia ziaren i niskiej zawartości kofeiny. Na stronie dystrybutora możemy przeczytać, że „jej rewelacyjny smak to efekt odpowiednio dobranej mieszanki ziaren, pochodzących z Brazylii i górskich części centralnej Ameryki.” Kawa ta niezależnie od sposobu parzenia posiada ciekawy głęboki smak w którym można wyczuć lekką nutę słodyczy i kwiatowego aromatu.

wtorek, 26 marca 2013

#9777 Nie tylko październik



Nie tylko w październiku z różnych stron docierają do nas komunikaty zachęcające do oszczędzania. Niby każdy by chciał, ale zawsze łatwiej jest powiedzieć, że nie ma z czego odkładać. By stwierdzić czy tak jest rzeczywiście warto raz na jakiś czas przeprowadzić rzetelną autodiagnozę własnej sytuacji finansowej. Stałe i okazjonalne źródła dochodów, kategorie największych wydatków, poduszka bezpieczeństwa, relacja miedzy przychodami, a kosztami, zarządzanie posiadanym kapitałem, bieżące oszczędności. Zidentyfikowanie powyższych kwestii wraz z własnymi oczekiwaniami złoży się na zarys osobistego profilu finansowego, który pomoże w zaplanowaniu najbliższych możliwych działań. Dopiero taki materiał daje szanse na podjęcie świadomych i satysfakcjonujących decyzji.

poniedziałek, 25 marca 2013

#9776 Pojedynek dzienników



Kilka dni temu ogłoszono, że Polskapresse przejmuje od Mecom Group Media Regionalne. Przeprowadźmy bardzo uproszczony pojedynek statystyk Kurier Lubelski vs. Dziennik Wschodni: deklaracja czytelnictwa - 6,09% : 11,76% respondentów (badanie PBC General); średni nakład jednorazowy – 10 069 : 12 276; średnia sprzedaż – 5 190 : 7 976; sprzedaż e-wydań – 52 : 15 (ZDKP Teleskop); społeczność na Facebooku – 16 447 : 15 067; popularność kanału YouTube - 291 : 1 427; popularność konta Twitter: 650 : 332. Jeśli dorzucę do tego kilka subiektywnych wskaźników takich jak odbiór makiety (1:0), siła dziennikarstwa obywatelskiego (0:1), wygląd strony internetowej (0:1) zobaczymy, że przy wyniku 5:5 efekty synergii mogą okazać się korzystne.

sobota, 23 marca 2013

#9774 Wiosenne porządki



Stos dokumentów z adnotacją ad acta, skoroszyty broniące się przed wpięciem do segregatora, teczki, których zawartość przedstawia już jedynie wartość historyczną, pudła po sprzęcie, który jeszcze na gwarancji, szereg drobiazgów gromadzonych przez cały rok, które obiecują, że jeszcze mogą się przydać, gazety, katalogi, magazyny, foldery, ściany obwieszone plakatami, zdjęciami, rysunkami, notatkami, kąty wypełnione rzeczami większego kalibru z którymi nie wiadomo co zrobić. Z każdym dniem ta biurowa zawartość zdawała się napierać z coraz większą siła. Na szczęście wraz z pierwszymi dniami formalnej wiosny moje ciasne, ale własne osiem metrów kwadratowych doczekało się solidnego przeglądu skutkującego wyekspediowaniem w kierunku archiwum/śmietnika tony rzeczy zbędnych.