wtorek, 30 kwietnia 2013

#9812 Popsuta droga


To już siedem lat jeździmy obwodnicą Piask, która w znacznym stopniu przyczyniła się do zwiększenia komfortu podróży miedzy Chełmem a Lublinem. Ten niezwykły obiekt infrastruktury drogowej mimo, że liczył zaledwie 4 kilometry za każdym razem przenosił nas do innego lepszego świata.  W ubiegłym roku po długiej modernizacji otrzymaliśmy pod swoje koła elegancką trasę aż pod samą granicę miasta Lublina. Jakież było moje zdziwienie, kiedy podczas ostatniej podróży do Chełma okazało się, że ktoś popsuł mi drogę. Jak się okazuje obwodnica Piask aspiruje do miana drogi z literką S co wiąże się z zerwaniem dobrej jak na moje oko nawierzchni i położeniem nowej. 

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

#9811 Zakładnicy rzeczy martwych


Wyobraźmy sobie dwóch pracowników biurowych. Jeden z nich pracuje na szybkim, bardzo wydajnym komputerze z oprogramowaniem dającym duże możliwości. Drugi dostał stary komputer, który uruchamia się dziesięć minut,  głośna praca zagłusza każdą innowacyjną myśl, a system nie był reinstalowany od siedmiu lat. Nietrudno się domyślić, że ten pierwszy będzie pracował wydajniej, wykonanie określonych czynności będzie zajmowało mu mniej czasu, nie straci tyle nerwów i cierpliwości co ten drugi. Mam to szczęście, że pracuję na dobrym sprzęcie. Doceniam to każdego dnia, a szczególnie dziś kiedy mój sprzęt nie obudził się po weekendowym odpoczynku i musiałem oddać go do serwisu. 

niedziela, 28 kwietnia 2013

#9810 Osiemdziesiąta siódma dziesiątka


#871 David Bowie - (You Will) Set The World On Fire (The Next Day, 2013) #872 Robert Plant – Monkey (Band of Joy, 2010) #873 Depeche Mode – Broken (Delta Machine, 2013) #874 Crystal Castles – Affection (III, 2012) #875 Genesis - Home By The Sea (Home By The Sea, 1983) #876 Johnny Marr - New Town Velocity (The Messenger, 2013) #877 Wolfgang Amadeus Mozart - Sonata F-dur KV 332 (300k) - I. Allegro (1779) #878 The Sugarcubes – Birthday (Line’s Too Good, 1988) #879 Daft Punk - Get Lucky (Random Access Memories, 2013) #880 Phoenix - The Real Thing (Bankrupt!, 2013) (25 marca – 28 kwietnia 2013).

sobota, 27 kwietnia 2013

#9809 Dyskont prasowy



Zawsze brakowało mi u nas takich miejsc jakie widywałem na dworcach w Warszawie czy Krakowie. Małe antykwariaty, które oprócz książek sprzedawałyby lekko przeterminowane magazyny. Podobno kiedyś  takie miejsce istniało w okolicy Dworca PKS przy Alei Tysiąclecia. Potem przez jakiś czas podobny kiosk funkcjonował przy Placu Dworcowym PKP. Jakiś czas temu przy jednym z punktów usługowych lubelskiego dworca, na który nieczęsto zaglądam, pojawił się skromny szyld: kiermasz książki. W takich miejscach rzadko kiedy znajduję dla siebie ciekawą pozycję, dlatego kilkukrotnie przechodziłem obok niego obojętnie. Nie spodziewałem się, że znajdę tam spory wybór nieprzykurzonych jeszcze czasopism w bardzo przystępnych cenach.

piątek, 26 kwietnia 2013

#9808 Leśne ścieżki


Kurier Lubelski wraz z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Lublinie wyda 10 mini przewodników po najciekawszych leśnych szlakach edukacyjnych Lubelszczyzny. Pewnie większość z tych informacji jest gdzieś dostępna na stronach RDLP, ale tu chwali się samo wyjście z tym pomysłem do ludzi. Programy telewizyjne (Las bliżej nas), kanał You Tube (Lasy Państwowe), audycje w regionalnych rozgłośniach (Leśne wędrowanie) to tylko niektóre inicjatywy mające na celu przybliżenie nam bogactwa natury, które znajduje się na wyciągnięcie ręki. Las to jest miejsce, do którego powinno się wracać, które ma bardzo wiele do zaoferowania i zaprasza do odkrywania i uczenia się tego niezwykłego świata. 

czwartek, 25 kwietnia 2013

#9807 Wielki cel



Potrzebny mi cel, wielki cel. Cel, któremu wszystko podporządkuję, na który będę musiał się nawrócić i całkowicie mu podporządkować. Cel, który byłby jednocześnie ucieczką i wyzwoleniem, a z drugiej strony czymś co zaprowadzi mnie na wyższy poziom świadomości i dojrzałości. Cel, w którym będę mógł się przejrzeć, który obnaży wszystkie moje słabości, by potem dać szansę nabrania siły i pokonania ich. Cel skupiający moje wszystkie myśli i modlitwy, wyznaczający kierunek pokonywanej codziennie drogi, będący lekiem na szarość, marazm, nudę i przeciętność, wymówką na wymówki. Cel przywracający prawdziwą wartość w dobie rozmieniania na drobne oraz sens w rzeczywistości bezsensu.

środa, 24 kwietnia 2013

#9806 Droga do lasu



Mam to szczęście, że ze swojej dzielnicy mogę łatwo i w miarę wygodnie, korzystając jedynie z dróg osiedlowych o małym natężeniu ruchy przedostać się do dąbrowickiego lasu. Do tej pory z uwagi na miejsce poprzedniego zamieszkania to Stary Las był dla mnie głównym celem ucieczki z miasta na rower bliżej natury. Teraz pokonując labirynt ulic Dunikowskiego, Kopernika, Pułaskiego, Pawłowa, Reja, Zamenhofa, Sierpińskiego, Świętochowskiego po kilkunastu minutach zjeżdżam na luzie w stronę zielonej ściany największego kompleksu leśnego leżącego w bezpośrednim sąsiedztwie miasta. Brzeg Bystrzycy, miejsce wąwozy i pobliskie lasy to miejsca gdzie można fajnie spędzić czas na dwóch kółkach nawet w dniu pracy.

wtorek, 23 kwietnia 2013

#9805 Ścieżki biegowe


Wraz z odejściem zimy obserwujemy prawdziwy wysyp biegaczy na ścieżkach w wąwozach, parkowych alejkach czy na zwykłych chodnikach przy ruchliwych ulicach. Każdy szuka dla siebie dogodnego miejsca, najlepiej na miękkiej nawierzchni, z dala od hałaśliwej ulicy czy ludzi spacerujących z psami bez kagańców. Mnie ciągnie za miasto, na ścieżki gdzieś na skraju lasu z dala od ludzi, ale za to blisko natury. Jak ma się samochód to można nieźle pokombinować i znaleźć takie miejsca. Niestety najczęściej brakuje na to czasu. Ciągle szukam miejsca w sieci, gdzie znalazłbym konkretne inspiracje ze zdjęciami i opisem trasy biegnącej gdzieś w okolicy.  

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

#9804 Dwór nad Ciemięgą


Piktogramy wskazujące na mapie lokalizację dworków zawsze zwracały naszą uwagę. Podczas ostatniej wycieczki doliną rzeki Ciemięgi trafiliśmy w zupełnie niezwykłe miejsce. Po krótkiej wspinaczce od głównej drogi po przekroczeniu bramy naszym oczom ukazały się pięknie  utrzymane kamienno-ceglane mury dworu górujące nad położonym obok na łagodnym południowym stoku ogrodzie rzymskim. Wokół budowli znajdują się miejsca, gdzie popijając świeżo parzoną kawę, bądź delektując się kuchnią tutejszej restauracji można podziwiać piękny krajobraz ogrodu wraz z leżącym u jego podnóża stawie z wyspą, który łączy się z rzeką ocienioną starymi drzewami. Wnętrza dostarczają wiedzy na temat historii sięgającej XV wieku oraz czasów współczesnych.

niedziela, 21 kwietnia 2013

#9803 Chcę zobaczyć



Albert Nobbs (2011), Cesarzowa (2006), Debiutanci (2010), Droga życia (2010), Drogówka (2013), Dziennik zakrapiany rumem (2011), Geneza planety małp (2011), Habemus papam – mamy papieża (2011), Kocha, lubi, szanuje (2011), Kopia Mistrza (2006), Kret (2010), Krucjata Bourne’a (2004), Labirynt Fauna (2006), Les Miserables Nędznicy (2012), Lincoln (2012), Lincz (2010), Niemożliwe (2012), Nieulotne (2012), O północy w Paryżu (2011), Operacja Argo (2012), Poradnik pozytywnego myślenia (2012), Prometeusz (2012), Promised Land (2012), Szczęście ty moje (2012), Szefowie wrogowie (2011), Ultimatum Bourne’a (2007), Uprowadzona Alice Creed (2009), Warszawa 1935 (2013), Wszystkie odloty Chayenne’a (2012), Wymyk (2011), Zakochani w Rzymie (2012), Zbyt wielcy, by upaść (2011)

sobota, 20 kwietnia 2013

#9802 Komentarz do notowania



Po przesłuchaniu ostatniego #1629 notowania jedynej właściwej listy po raz kolejny muszę stwierdzić, że moje ulubione utwory potrzebują pomocy. Johnny Marr - THE MESSENGER, L.Stadt - COME AWAY MELINDA, Miles Kane - GIVE UP, Richard Hawley - DON'T STARE AT THE SUN, Yeah Yeah Yeahs – SACRILEGE oraz Daft Punk - GET LUCKY. Jeszcze niedawno Skubas ze swoim NIE PYTAJ świętował pojawienie się w poczekalni, a teraz jest już na 29 pozycji, którą jeszcze można poprawić. Jedynie David Bowie - THE STARS (ARE OUT TONIGHT) (17) oraz Depeche Mode - SOOTHE MY SOUL (3) trzymają się mocno w zasadniczej trzydziestce.