bebeczka. muffinka. kapkejk. małe słodkie ciastko w papierowej foremce. w sam raz na raz do małej czarnej. w domu, w kawiarni, na stacji, pod chmurką. raz w tygodniu mała uczta dla podniebienia. czekoladowe z biedronki lub pieczone własnoręcznie. wczoraj wieczorem trafiliśmy do muffiniarni katie’s cupcake na królewskiej, gdzie dzięki promocji mieliśmy okazję spróbować babeczek w aż pięciu smakach. środa, godzina dziewiętnasta trzydzieści. w lokalu pustawo, a szkoda. bardzo miła muzyka w tle i obsługa. można się czepiać papierowych talerzyków i kubków, ale dla nas najważniejszy był miły klimat miejsca na wieczór we dwoje i smaczne ciasteczka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz