sobota, 3 maja 2014

Wiosna na urlopie

Początek maja mimo sprzyjających przedłużonej przerwie od pracy warunków kalendarzowych drugi rok z rzędu nie rozpieszcza nas aurą za oknem. Supermarkety w ostatnich pogodnych dniach wypchnęły towar do odprawiania narodowych obrzędów przy grillowym ruszcie z którego teraz nie ma jak skorzystać. Całe szczęście kilka dni temu pożyczyłem od M. grill elektryczny na którym przyrządziliśmy łososia i wieprzowe polędwiczki wraz z zestawem kolorowych warzyw. Najnowszym odkryciem są pieczarki nadziewane topionymi serkami. A na deser pucharek lodów pistacjowych w przezroczystej polewie z procentów. Rower kurzy się w przedpokoju razem z butami do trekkingowych wędrówek czekając na powrót słonecznej pogody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz