Potrzebuję kotwicy, która w
rzeczywistości tymczasowości utrzyma choć na chwilę moje myśli na wodzy. Sieć
utkana z milionów kilometrów światłowodów dając nieograniczoną wolność więzi
jednocześnie. Wydaje się, że książka stoi w opozycji do kwantów informacji
jakimi karmimy się na co dzień. Kiedy jednak odkryjemy już prawdę, że mniej
znaczy tak naprawdę więcej, książka na powrót może okazać się naszym najlepszym
przyjacielem. Czytelnictwo leci na łeb na szyję i nie ma co się oszukiwać, że
będzie lepiej. Coś w tym chyba musi być, skoro Empik ogranicza półki z
książkami na rzecz wszelkiego rodzaju gadżetów, zabawek, a ostatnio nawet
artykułów rowerowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz