czwartek, 3 kwietnia 2014

Kotwica ze słow

Potrzebuję kotwicy, która w rzeczywistości tymczasowości utrzyma choć na chwilę moje myśli na wodzy. Sieć utkana z milionów kilometrów światłowodów dając nieograniczoną wolność więzi jednocześnie. Wydaje się, że książka stoi w opozycji do kwantów informacji jakimi karmimy się na co dzień. Kiedy jednak odkryjemy już prawdę, że mniej znaczy tak naprawdę więcej, książka na powrót może okazać się naszym najlepszym przyjacielem. Czytelnictwo leci na łeb na szyję i nie ma co się oszukiwać, że będzie lepiej. Coś w tym chyba musi być, skoro Empik ogranicza półki z książkami na rzecz wszelkiego rodzaju gadżetów, zabawek, a ostatnio nawet artykułów rowerowych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz