niedziela, 20 kwietnia 2014

Polityka mandatowa



Przepisy, nadzór, kary. Odpowiednia kombinacja powyższych składników tworzy specyficzne środowisko w którym funkcjonują kierowcy danego kraju. Czasem się tak zastanawiam jak to jest możliwe, że państwa mogą tak znacząco różnić się w podejściu do kwestii karania za wykroczenia. Kierowcy w różny sposób stosują się do określonych zasad znając ryzyko w postaci punktów karnych i kary pieniężnej. Przepisy przepisami, a u nas i tak wszyscy jeżdżą po swojemu. Każdego stać dziś na zapłacenie mandatu,  a limity prędkości istnieją tylko po to by z kierowców można było ściągnąć trochę grosza. Szkoda tylko, że deficyt zdrowego rozsądku przysparza wciąż tak wiele cierpienia poszkodowanym w wypadkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz