środa, 30 kwietnia 2014

Biurowe DIY

Jeśli nie możesz znaleźć na półkach sklepowych tego czego potrzebujesz – zrób to sam. Po wnikliwym przeczesaniu lokalnych sklepów i sieciowej oferty mogę śmiało stwierdzić, że segregatory z miękką okładką nie występują w formacie A5, którego właśnie potrzebowałem. Jeden ze sprzedawców zażartował, że chyba nie pozostaje mi nic innego jak kupić jeden w standardowym rozmiarze A4 i pobawić się w wycinanki. W głowie zaświeciła się lampka: challenge accepted. W rusz poszedł ołówek, linijka i nożyk do cięcia. Ważne by obiekt operacji chirurgicznej posiadał krótką dwuringową listwę do wpinania. Prototyp wyszedł prawie idealnie, bo nie przewidziałem, że wkłady poruszają się w pewnym zakresie przez co okładka wyszła trochę za krótka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz