Jeśli nie możesz znaleźć na
półkach sklepowych tego czego potrzebujesz – zrób to sam. Po wnikliwym
przeczesaniu lokalnych sklepów i sieciowej oferty mogę śmiało stwierdzić, że
segregatory z miękką okładką nie występują w formacie A5, którego właśnie potrzebowałem.
Jeden ze sprzedawców zażartował, że chyba nie pozostaje mi nic innego jak kupić
jeden w standardowym rozmiarze A4 i pobawić się w wycinanki. W głowie
zaświeciła się lampka: challenge accepted. W rusz poszedł ołówek, linijka i
nożyk do cięcia. Ważne by obiekt operacji chirurgicznej posiadał krótką
dwuringową listwę do wpinania. Prototyp wyszedł prawie idealnie, bo nie
przewidziałem, że wkłady poruszają się w pewnym zakresie przez co okładka
wyszła trochę za krótka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz