poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Restart Pana Artura

Pierwsze teasery solowego debiutu Artura Rojka zaostrzały tylko apetyt. Wokół płyty zrobiło się sporo szumu. Kiedy wylądowała już w odtwarzaczu dałem jej niejedną szansę na osłuchanie, podchodząc z pewną ostrożnością z obawy przed rozczarowaniem, które czasem znienacka pojawia się przy n-tej próbie przyswojenia materiału. Dopiero ostatni samochodowy wypad na długim dystansie ostatecznie przekonał mnie, że jest to album, który zostawi trwały ślad w mojej pamięci. Kiedy będę go wspominał przed oczami stanie mi okładka na tle doświadczanych równolegle emocji. Lato 76 wprowadza nas na teren, gdzie znajdziemy i słońce i deszcz, ciepło i chłód.

Beksa (Podobno gdy umierasz / lecisz sobie, lecisz) po karierze na Liście Przebojów to już klasa sama w sobie. W Krótkich momentach skupienia (Źle, źle, Boże wszystko źle / w głowie szkło mi się wierci / szkło mi się wierci) słyszę swoich Depeszów. Czas który pozostał (Nawet jeśli to nie to / usiłuję uwierzyć w coś) dźwięki klawesynu kontrastują z silnym bitem wchodzącym podczas drugiego refrenu. Delikatne brzmienie Kota i Pelikana (Z braku słów / nie lubię w górę, lubię w dół) działa na mnie jak album ze zdjęciami z dzieciństwa. Tęsknota, nostalgia i jednocześnie pogodzenie się z losem, którzy rzucił nas tak daleko od tamtych chwil.


Chwilę później w Kokonie klimat zmienia się na bardziej nerwowy, bardzo Radiogłowy. Rewelacja. Potem dostajemy trzy przepełnione pozytywną energią utwory: To co będzie (Nie nadążam co poprawić mam / Ciągle widzę w sobie jakiś błąd), Syreny (W rzucaniu kamieniami słów / znowu przegrywam trzy do dwóch) oraz Lekkość (Przejdziesz sam na drugą stroną / nie policzysz lat). Zawarta w nich czasem gorzka prawda o życiu podszyta jest jednak optymizmem. Dziesięcioutworowy krążek kończy tajemniczy Pomysł 2 (A jedyny przeciwnik / to mój strach). Kawałki melodii i tekstów zostają w głowie, by co chwilę wypływać na powierzchnię myśli. Artur Rojek – Składam się z ciągłych powtórzeń (2014).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz