Wspomnienia z koncertu galowego
III Festiwalu Piosenki Artystycznej „Wschody” pozostaną ze mną na długo. Po raz
kolejny doświadczyłem niezwykłego klimatu tego wydarzenia na które składa się
niezwykły talent uczestników konkursu i piękno wykonywanych kompozycji. Jestem
przekonany, że za rok o tej porze będę w tym samym miejscu. Muzyka była tego
wieczora nośnikiem niezwykle silnych emocji: od szczerej radości, aż do
chwytającego za gardło wzruszenia. Patrząc
na muzyczne trendy na największych polskich festiwalach widać jak często
słuchacze dają sobie zapychać uszy pustymi dźwiękami. Na szczęście na
kulturalnej mapie naszego miasta pojawiła się ta oaza, która przyciąga bardzo
dużą grupę odbiorców.
Sala widowiskowa Chatki Żaka była
w niedzielny wieczór wypełniona po brzegi. Aleksandra Abramczyk, Justyna Jary,
Anna Przedlacka, Justyna Grzywaczyk, Magdalena Pamuła, Kinga Suchora – te
nazwiska zasługują na to by je zapamiętać i w wolnej chwili poszukać w sieci
urywków ze scenicznej działalności. Po ceremonii rozdania nagród i krótkiej
przerwie dostaliśmy widowisko na najwyższym poziomie. Gość specjalny – Pani
Katarzyna Nosowska wraz z zespołem zaprezentowała spory przekrój swojego
repertuaru okraszony niespodziankami w postaci piosenek Agnieszki Osieckiej
oraz Davida Bowiego (Let’s Dance). Publiczność
podzieliła się na zwolenników jej starszych i tych, którzy czekali na ostatnie
kompozycje.
Muzycy czuli się dobrze na scenie
robiąc dużo hałasu. Pani Kasia stwierdziła, że przed remontem wypadałoby jeszcze trochę podniszczyć tę salę. Urocza
skromność artystki pojawiająca się między utworami kontrastowała z żywiołem
ekspresji podczas wykonywanych utworów. Koniec końców wszyscy powinni czuć się
usatysfakcjonowani. Koncert naładował wszystkich dużą dawką pozytywnej energii.
Bardzo trudno było usiedzieć w fotelach kiedy ze sceny płynęły ulubione dźwięki
gitar, perkusji, klawiszy i jedyny w swoim rodzaju głos wokalistki. Organizatorzy
spisali się wyśmienicie stawiając samym sobie poprzeczkę na wysokim poziomie
przed kolejną edycją festiwalu. Wypada życzyć im powodzenia i pożegnać się z
sąsiadami na widowni słowami: do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz