czwartek, 10 kwietnia 2014

Zakupy u nieświętych



Z uporem maniaka wracam na zakupy do Piotra i Pawła mimo kolejnych zaliczanych wpadek. 

Wszystko zaczęło się od czekoladowego batonika w nieapetycznym szarym kolorze. Może i nie ryzykowałem swoim zdrowiem, ale oddając taki produkt mam nadzieję, że przyczyniam się do zwiększenia świadomości managera, który będzie mógł przyczynić się do poprawy jakości w zakresie doboru towaru bądź warunków przechowywania.

Kiedy zdejmowałem z półki kilogramowe opakowanie nienajtańszej acz sprawdzonej i lubianej przeze mnie kawy nie spodziewałem się, że w domu okaże się, że opakowanie posiadało swoisty wentyl (czyt. dziurę) zapewniający dwustronną cyrkulację powietrza niekoniecznie pożądaną w przypadku przechowywania ziaren kakaowca. Należy podkreślić iż opakowanie udało mi się wymienić, a to z uszkodzeniem nie trafiło już na półkę sklepową.

Czarę goryczy, która skłoniła mnie do popełnienia niniejszego tekstu była sytuacja z ostatniej środy. Do tej pory nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń co do jakości mięsa i wędlin dlatego mając na liście zakupów filet z piersi kurczaka po pracy podjechałem do sklepu. Niestety za szybą znajdowały się już tylko jakieś resztki w cenie promocyjnej, którymi nie byłem zainteresowany. Stojąc w kolejce zdecydowałem się na filet z indyka, ale zauważyłem, że ekspedientka podaje klientce przede mną filety spod lady. Pomyślałem, że ma tam partię świeżego mięsa w czym sam się utwierdziłem widząc w nazwie na paragonie słowo ŚWIEŻY. W domu niestety okazało się, że jest to świeżość drugiej kategorii. Reklamacja została przyjęta, choć zamiast słów przeprosin byłem przekonywany, że mięsko jest świeżutkie i pachnie bardzo ładnie. Nie spodobało się również to, że mięso nie znajdowało się w oryginalnym opakowaniu na co odpowiedziałem proponując komisyjne ważenie potwierdzające wartość z paragonu. Nie chciałem wdawać się w zbędne dyskusje, ale właśnie te słowa skłoniły mnie do spisania tych wszystkich wydarzeń. 

Wniosek dla obsługi jest taki, że jeśli jest możliwość przyjęcia zwrotu od klienta komentarze i opinie warto zachować dla siebie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz