wtorek, 12 lutego 2013

#9735 Na wyciągnięcie ręki


Zima to trudny czas na spotkania w cztery oczy z naturą. Albo za zimo, albo za szybko robi się ciemno. Do dyspozycji pozostaje jedynie sobota i niedziela. I tu się myli każdy kto się ze mną zgodzi. Wystarczy znaleźć dziesięć minut i trochę odwagi by zboczyć z utartego szlaku codziennej rutyny i zamiast porannego wyjścia do sklepu po drugie śniadanie wybrać się na przykład nad rzekę. Nastawić elektroniczną klepsydrę, która przywróci nas kapitalistycznej rzeczywistości, zamknąć oczy i niczym kolektor łapać energię słoneczną na cały dzień. Potem na chwilę otworzyć je i uważnie obserwować świat dostępny w najwyższej możliwej rozdzielczości. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz