wtorek, 19 lutego 2013

#9742 Genesis: When in Rome


Ostatnie trzy wieczory spędziłem na seansie świetnego koncertu pt. ‘When In Rome’ kończącego europejską trasę zespołu Genesis z 2007 roku, który to sprawił mi niesamowitą frajdę. W tym trzygodzinnym spektaklu było miejsce na wszystko: utwory stare, starsze i jeszcze starsze, pokaz perkusyjnej wirtuozerii, czas na kontakt z publicznością. Wszyscy muzycy wydawali się być w rewelacyjnej formie znosząc trudy przedsięwzięcia podsumowującego czterdziestolecie kariery. Zdjęcia publiczności pokazywały tysiące młodych uśmiechniętych twarzy, żywo reagujących na zaczepki Phila. Cóż takiego jest w tych melodiach, że ten unikalny muzyczny świat stworzony przez zespół hipnotyzuje kolejne pokolenia. Ta marka jest nie do podrobienia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz