Do głowy przychodzą kolejne
pomysły jak poprawić to czy tamto. Czasem są to drobiazgi, które uciekają tak
szybko jak się pojawiły i nigdy nie doczekają się realizacji, czasem uda się
coś zanotować na później. W gruncie rzeczy bez większości z tych drobnych zmian
dałoby się jakoś żyć, ale kiedy odzywa się we mnie natura innowatora nic nie
może powstrzymać natłoku powstających na bieżąco patentów na poprawę otaczającej
rzeczywistości. Całe szczęście, że od czasu do czasu mam taki wolniejszy dzień,
kiedy mogę na spokojnie zająć się tymi sprawami odhaczając kolejne pozycje z
listy kierujące nowym korytem strumień jakiegoś procesu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz