Jeden dobry reportaż jest wart
więcej niż sto newsów. Kiedy Radio Lublin znalazło swoje miejsce pod numerem
jeden w moim samochodowym odtwarzaczu zacząłem trafiać na bardzo ciekawe
reportaże nadawane w cyklu Reportaż Cafe. Do tej pory ta forma dziennikarska była
mi znana jedynie z anteny Trójki, ale godzina osiemnasta to niezbyt dobry by w
skupieniu wsłuchać się w nie zawsze łatwą historię. Dzięki rozmowie Łukasza
Marcińczaka z Anną Kaczkowską opublikowaną we wspominanej już tu przeze mnie
książce ‘Świat trzeba przekręcić’ dowiedziałem się o tzw. lubelskiej szkole
reportażu, a to już było dla mnie coś czym warto, a nawet trzeba się
zainteresować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz