Wojciecha Jagielskiego poznałem
dzięki publikowanym w prasie reportażom z zapalnych miejsc i miałem nadzieję,
że dorwę kiedyś jedną z jego książek. Okazja nadarzyła się kiedy w kiosku z
tanią prasą na naszym kolejowym dworcu w którym ostatnio nie dało się znaleźć
nic ciekawego trafiłem na zeszłoroczną premierę. Taka książka po takiej cenie
nie miała prawa tam po prostu stać. Ciekawa
podróż na południe, na skraj afrykańskiego kontynentu, do rzeczywistości
targanej narastającym od lat napięciem, do miasteczka w którym jak w soczewce
skupiają się problemy i skutki zachodzących na przestrzeni ostatnich lat
przemian w Republice Południowej Afryki. Wojciech Jagielski – Wypalanie traw (2012, Wydawnictwo Znak).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz