środa, 10 kwietnia 2013

#9792 Pochowane miejsca


Wśród szarzyzny, brzydoty i tandety przestrzeni miejskiej poutykani są uśmiechnięci ludzie emanujący pozytywną energią, roztaczający wokół siebie miłą atmosferę, tworzący magiczne miejsca. Jeżdżąc po mieście staram się szukać takich miejsc, które są odtrutką na bezduszność galerii handlowych i hipermarketów. Ostatnio przekonałem się, że nawet kasjer sieciowej stacji benzynowej mimo zmęczenia po 10 godzinach za ladą może nawiązać miły kontakt omijając sztywne formułki procedur sprzedaży. Piekarnie, warzywniaki, sklepiki mięsne, sklepy z kawą, saloniki prasowe, miejsca do których wraca się choćby na chwilę, tak przy okazji. Jeżeli mamy takie miejsca to dzielmy się nimi z innymi, żeby trwały i nie znikały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz