Polityka. Nieustanna gra
interesów. Serial ‘House of Cards’ otwiera oczy wszystkim, który bezkrytyczne
patrzą na poczynania władz. Nie ma znaczenia czy to Waszyngton, Warszawa czy
Lublin. Rządzi ten kto ma wpływy, władzę i pieniądze. Głos jednostki, grupy czy
nawet całego społeczeństwa jest nader
często lekceważony w imię czystej kalkulacji doraźnych korzyści. Czy jesteśmy skazani na ciągłe poddawanie się
działaniom socjotechnicznym mającym na celu jedynie poprawę wizerunku i wzrost
zaufania? Oczekiwanie na nadchodzące wybory podszyte niezadowoleniem i frustracją
niczego nie załatwi. Kluczem do wszystkiego może być jedynie nasze
zaangażowanie. Mamy prawo wymagać od urzędników i polityków każdego szczebla rzetelnego
wykonywania powierzonych im obowiązków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz