czwartek, 4 kwietnia 2013

#9786 Za oknem bez zmian



Głodne sarny wychodzą coraz bliżej pod gospodarstwa, głodne bociany przebierają nogami w mokrym śniegu, a żurawie kluczą nad białymi polami. Codziennie rano zastanawiam się jaki widok ujrzę za oknem. Kiedy słyszę prace dozorcy z łopatą przed blokiem już wiem, że noc przyniosła kolejną warstwę białego puchu. Rok temu o tej porze śnieg był już tylko wspomnieniem, a pogoda pozwalała na pierwsze wycieczki krajoznawcze. Z tego przedłużającego się panowania zimowej aury już nawet trudno się śmiać. Wszechobecna szarość skazuje nas na ponurą wegetację w której trudno o optymistyczne podejście. Nie ma co ukrywać, że każdy od czasu do czasu potrzebuje choćby odrobiny słońca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz