Mam to szczęście, że ze swojej
dzielnicy mogę łatwo i w miarę wygodnie, korzystając jedynie z dróg osiedlowych
o małym natężeniu ruchy przedostać się do dąbrowickiego lasu. Do tej pory z
uwagi na miejsce poprzedniego zamieszkania to Stary Las był dla mnie głównym
celem ucieczki z miasta na rower bliżej natury. Teraz pokonując labirynt ulic
Dunikowskiego, Kopernika, Pułaskiego, Pawłowa, Reja, Zamenhofa, Sierpińskiego,
Świętochowskiego po kilkunastu minutach zjeżdżam na luzie w stronę zielonej
ściany największego kompleksu leśnego leżącego w bezpośrednim sąsiedztwie
miasta. Brzeg Bystrzycy, miejsce wąwozy i pobliskie lasy to miejsca gdzie można
fajnie spędzić czas na dwóch kółkach nawet w dniu pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz