Nawet jeśli nie planujesz w
najbliższym czasie remontu własnej łazienki z pewnością twojej uwadze nie
umknęła ofensywa reklamowa dwóch lubelskich salonów oferujących takowe
wyposażenie. Nie uchodzi to uwadze pozostałych konkurentów z mniejszym budżetem
marketingowym lub odmiennej strategii, bo możemy znaleźć miejsca gdzie obok
siebie stoją reklamy aż trzech sklepów z tej branży. Reklama w pobliżu salonu
konkurenta, marketów budowlanych, sklepów meblowych czy nowooddanych i
budujących się bloków. Patrząc na liczbę nośników wydaje się, że w grę mogą wchodzić
duże pieniądze. Przekaz nie jest specjalnie wyszukany. W pamięci pozostają jedynie
wyraźne hasła przedmiotu działalności raz na ciemnym, a raz na jasnym tle.
Doszło nawet do tego, że jedna z
firm zasłoniła gigantycznym bannerem dobrze eksponowaną elewację salonu drugiej
firmy. Jestem ciekawy czy jest między nimi jakaś istotna różnica oprócz położenia
w dwóch różnych częściach miasta. W komunikacji reklamowej nie ma o tym ani
słowa. Jakiś czas temu mogliśmy spotkać tablice prezentujące na plakacie
siłującego się łańcuchami muskularnego który jak się wydaje miał przyciągnąć
uwagę pań, które często w swoje ręce biorą wyzwanie aranżacji łazienkowych
przestrzeni. Jedno w tym przypadku może rzeczywiście cieszyć. Oba salony walczą
o uwagę klientów, którzy często próbują iść na skróty decydując się na zakupy w
markecie budowlanym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz