Spokojny
chód, staranne pismo, opanowanie w każdej sytuacji. Trening osobowości trwa 24
godziny na dobę i można być pewnym, że nigdy tak na dobre się nie zakończy.
Zanim jedne rzeczy wejdą nam w nawyk pojawią się nowe priorytety. Jasno
określone cele mogą jednak przyczynić się do kształtowania pojedynczych
zachowań, które składają się na całokształt. Nie ukrywam, że czasami
zastanawiam się jak mnie widzą inni. Wnioski płynące z tej refleksji traktuję
dosyć instrumentalnie jako zasilacz motywacji pojawiający się przy okazji
realizacji wewnętrznie umocowanych zamierzeń. Czy możliwe jest stosowanie
powyższych założeń w ciągle przyspieszającym świecie, który jak się wydaje
momentami wypada ze swoich torów?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz