czwartek, 7 sierpnia 2014

Wolne dwupasmówki

Czemu tak właściwie na naszych miejskich dwupasmowych arteriach nie została podniesiona dozwolona prędkość? Wystarczy, że człowiek na chwilę wychyli się ze swojego miasta i już mu się oczy otwierają, że na przykład w takim Krakowie możliwe jest, żeby w samym centrum biegła trasa, którą można pocisnąć 70 km/h. Zdaje się, że u nas takie rzeczy możliwe są tylko na trasie WZ, Alei Unii Lubelskiej i fragmencie Spółdzielczości Pracy. Staram się nie zwracać na siebie uwagi panów z nieoznakowanej vectry. Poprzez podniesienie limitu prędkości zalegalizowano by obecne status quo i pozwolono paru pozostałym osobom na wykorzystanie dobrych parametrów drogi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz