sobota, 15 czerwca 2013

#9858 Nie ma bidy

Dziś kiedy podczas drogi powrotnej z Warszawy nowo otwarty odcinek drogi S17 kończy się przed Bogucinem nie trzeba jeszcze specjalnie zbaczać z trasy by wstąpić na wczesną kolację do Karczmy Bida, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Parking powoli zapełnia się samochodami. Ciepły wieczór, miejsce w ogródku, gazetka na czas oczekiwania i gratisowy kieliszek firmowej naleweczki. Wnętrze wypełnione aromatem wypiekanego na miejscu chleba. Nasz wybór padł na bardzo smaczną koperkową zupę dnia i przepysznego pstrąga z masełkiem, frytkami i bukietem czterech surówek. Słynna wielkość porcji się nie zmieniła i jak zwykle pozwoliła nam najeść się do syta pojedynczym daniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz