Dziś kiedy podczas drogi
powrotnej z Warszawy nowo otwarty odcinek drogi S17 kończy się przed Bogucinem
nie trzeba jeszcze specjalnie zbaczać z trasy by wstąpić na wczesną kolację do
Karczmy Bida, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Parking powoli zapełnia
się samochodami. Ciepły wieczór, miejsce w ogródku, gazetka na czas oczekiwania
i gratisowy kieliszek firmowej naleweczki. Wnętrze wypełnione aromatem
wypiekanego na miejscu chleba. Nasz wybór padł na bardzo smaczną koperkową zupę
dnia i przepysznego pstrąga z masełkiem, frytkami i bukietem czterech surówek. Słynna
wielkość porcji się nie zmieniła i jak zwykle pozwoliła nam najeść się do syta
pojedynczym daniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz