piątek, 12 lipca 2013

#9885 Na poddaszu świadomości (2)



Wbrew pozorom z perspektywy miejsca z którego płyną dzisiaj moje myśli sytuacja nie wygląda tak zupełnie beznadziejnie. Przecież w końcu żyjemy w najlepszym ze światów. Myśli płyną wolniej spokojnym strumieniem w dobrym kierunku, przez co wydaje się nam jakby świat wokół jeszcze bardziej przyspieszył. Ludzie i samochody, myśli i komunikaty kłębią się w chaotycznym tańcu się niczym cząsteczki wody w stanie wrzenia. Wyłączeni z tego biegu w kilka chwil możemy lepiej odpocząć niż zapychając swoją pamięć podręczna informacyjnym spamem wpatrzeni w jeden z towarzyszących nam ekranów. Prawdziwym wyzwaniem jest to by jutro po przebudzeniu jeszcze o tym wszystkim pamiętać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz