# Ostatni dzień przed urlopem
chyba nie zostanie zaliczony do czołówki w rankingu efektywności. # Cztery
godziny czekania w wielkim tłumie na płycie stadionu na pierwsze przeszywające
dźwięki i ponad dwie godziny jedynego w swoim rodzaju spektaklu. # W piątek
wieczorem ulice Starego Miasta tętniące życiem i pożywną energią. Najpierw
plenerowe przedstawienie Córka Złotnika, potem przegląd zespołów ulicznych. #
Dzisiejszego wieczoru testujemy nowy wynalazek. Tanie wino owocowe? Nie. To
Cydr Lubelski. # Ruszamy na poszukiwania ciekawych płyt winylowych i starych
książek związanych z miastem i regionem. # Kozłowiecki las nie zapewnił nam
schronienia przed wszechogarniającym upałem ostatnich dni jakiego się
spodziewaliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz