wtorek, 30 lipca 2013

#9903 Wyrwane z kontekstu

# Ostatni dzień przed urlopem chyba nie zostanie zaliczony do czołówki w rankingu efektywności. # Cztery godziny czekania w wielkim tłumie na płycie stadionu na pierwsze przeszywające dźwięki i ponad dwie godziny jedynego w swoim rodzaju spektaklu. # W piątek wieczorem ulice Starego Miasta tętniące życiem i pożywną energią. Najpierw plenerowe przedstawienie Córka Złotnika, potem przegląd zespołów ulicznych. # Dzisiejszego wieczoru testujemy nowy wynalazek. Tanie wino owocowe? Nie. To Cydr Lubelski. # Ruszamy na poszukiwania ciekawych płyt winylowych i starych książek związanych z miastem i regionem. # Kozłowiecki las nie zapewnił nam schronienia przed wszechogarniającym upałem ostatnich dni jakiego się spodziewaliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz