niedziela, 14 lipca 2013

#9887 Jak linoskoczek

Chodzę po lodzie kruchym jak wiara w cud, / Walczę uparcie o lepszy grunt dla stóp. / Snami mnie mami pokrętny losu rytm, / Obietnicami plami mi ufny byt. / I płynę, płynę jak falą niesiony liść / Unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył / Choć miałem śmiało wywracać świat na wspak / To on mną miota jak linoskoczkiem wiatr / I płynę, płynę jak falą niesiony liść / Unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył / Brodzę po wodzie, stoję w niej aż po pas / Gdy się obracam, wieje mi prosto w twarz / Skulony gonię, karmię się wiarą że / Prąd mnie poniesie w końcu tam dokąd chcę / I płynę, płynę jak falą niesiony liść / Unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz