piątek, 7 marca 2014

(597) Pustki między półkami (1)

Sklepy spożywcze dzielę na trzy grupy: duże, gdzie robię zakupy na co najmniej kila dni, średnie, gdzie zaopatruję się na dzień kolejny i małe do których wstępuję po drodze lub gdy w domu czegoś zabraknie. Piotr i Paweł ze względu na wygodny dojazd, duży wybór produktów i krótkie kolejki stał się dla mnie miejscem wieczornych zakupów. Na początku mały tłok był dla mnie wielkim atutem, ale podczas kolejnych wizyt dało się zauważyć, że bywają takie dni kiedy liczba personelu przewyższa liczbę klientów spacerujących między półkami z których każdy jest dla nich nie lada atrakcją. (cdn)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz