Na półkach naszych codziennych
sklepów pojawia się coraz więcej wina. W mediach raz na jakiś czas pojawiają
się informacje o dobroczynnym wpływie rubinowego napoju. Sklepy wydają katalogi
oferowanych produktów okraszonych wyszukanymi opisami mającymi utwierdzić
klienta w swoim wyborze, kuszą oryginalnym wystrojem przestrzeni zakupowej. Do
idealnego obrazu brakuje niestety doradcy, porady eksperta, który ponad chęć
zysku stawia na najlepsze produkty edukując i kształtując gusta okazjonalnych
konsumentów. W tej sytuacji często jedynym wyjściem jest obarczony dużym
ryzykiem eksperyment, a trzeba dodać, że nie jest to tania zabawa. No chyba, że
będziemy się schylać na te najniższe półki, ale wtedy trafimy najczęściej na
produkty winopodobne, które trudno będzie wypić z uśmiechem na ustach. Cała
sztuka polega na tym, żeby ze średniej półki wyłowić to co jest warte naszego
portfela i podniebienia.
Internet dał prawdziwym
miłośnikom możliwość wyjścia z kagankiem oświaty do szerszej grupy odbiorców.
Dziś kiedy takie osoby przez swoją aktywność uwiarygodniły się w swojej roli
jest to często wykorzystywane przez największych dystrybutorów, którzy wysyłają
im swoje produkty do spróbowania i przedstawienia swoje opinii. W grę mogą
wchodzić czasami i pieniądze mające uprzyjemnić proces przygotowywania
recenzji. Do dyspozycji mamy również strony gromadzące wokół siebie społeczność
internautów gotowych budować ze swoich pojedynczych często nieprofesjonalnych i
bardzo subiektywnych opinii bazę danych z których będzie można wyciągnąć
średnią ocenę.
Na nasze wszystko mające telefony
powoli wkraczają aplikację mające za zadanie wspomaganie naszych decyzji
zakupowych. Wystarczy wpisać nazwę, zrobić zdjęcie etykiety lub zeskanować kod
kreskowy. Niektóre z nich potrafią na podstawie naszej lokalizacji wyświetlić
listę produktów, które powinny znajdować się na półkach posortowane według
oceny. Na tym etapie polskie aplikacje dostosowane do lokalnego rynku są
jeszcze niedoskonałe czy to ze względu na skromne bazy, jakość treści czy
wygodę korzystania. Takie rozwiązania dopiero zdobywają popularność oraz
kolejnych użytkowników i trzeba mieć nadzieję, że za jakiś czas uda się dogonić
zagraniczne odpowiedniki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz