niedziela, 30 marca 2014

Podziemny magazyn

Wyobraźcie sobie z jednej strony dużą piwnice pełną ponad czterdziestoletniej historii, aż drugiej strony młode małżeństwo pragnące jak najszybciej zacząć pisać własną historię. Od ponad roku raz w miesiącu zapuszczam się w podziemia by przerzucać kolejne warstwy starego, które miesza się już z nowym. Znaleźć tam można dosłownie wszystko, zdecydowanie zbyt wiele. Tylko zdecydowane decyzje o rozstaniu z pewnymi gratami pozwalają przetrwać zalew rzeczy względnie nowych. Miejsca na sentymenty pozostaje bardzo niewiele. Mimo regularnego zaangażowania końca tych prac jeszcze nie widać, ale wierze, że jeszcze kilka podejść i będzie wreszcie można zacząć się tam swobodnie poruszać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz