niedziela, 12 maja 2013

#9824 Sobota na szlaku



Po ostatniej wędrówce jedno będę wiedział na pewno. Nawet majowe słońce może nieźle człowiekowi dopiec. Spośród siatki szlaków oplatających ziemie naszego regionu wybrałem znakowany na czerwono pieszy szlak z Kazimierza Dolnego do Lublina, a konkretnie dwudziestokilometrowy odcinek z okolic Motycza do okolic Muzeum Wsi Lubelskiej. W trasie spędziłem bardzo miłe pięć godzin. Towarzyszył mi śpiew ptaków oraz muzyka Genesis z płyty Selling England By The Pound. Piękna pogoda pozwoliła na zrobienie setki zdjęć. Tereny może nie zapierają tchu w piersi, ale fragment znajdujący się po północnej stronie drogi na Nałęczów wzdłuż koryta Czechówki jest warty przemierzenia jeśli nie pieszo to na rowerze.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz