poniedziałek, 20 maja 2013

#9832 Pellini Top (1)



Pienaroma była ze mną codziennie przez prawie dwa miesiące, a jej dostojny smak nie zdążył mi się znudzić. Pewnego dnia stanąłem przed faktem pustego opakowania i w szaleńczym głodzie sięgnąłem po pierwsze z brzegu małe opakowanie Quality Oro. Trzeba było jednak zacisnąć zęby i pofatygować się do ulubionego sklepiku, żeby nie męczyć się przez kolejne czternaście dni. Oro jest jak dla mnie zbyt ostra w smaku, nieco za kwaśna jak na moje delikatne kubki smakowe pragnące powagi i łagodnej głębi. W piątkowe popołudnie udałem się do specjalistki na konsultacje i po miłej rozmowie wyszedłem z czarnym opakowaniem włoskiej Pellini Top.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz