Wystarczy zamknąć oczy by przed
oczami pojawiły się główne arterie, przecinająca miasto rzeka i linia kolejowa,
charakterystyczne zielone wielokąty lasów i niebieska kałuża zalewu. Dziś
patrzę na mapę, która odwzorowuje świat, którego już nie ma. Można by wskazać
setki szczegółów, które zmieniły się w ciągu tych lat: nazwy ulic,
miejscowości, wielkie lasy, puste miejsca pod przyszłe dzielnice i ta jedna
której już nie ma. W sieci udało mi się znaleźć kilka fantastycznych skanów map
z lat 1801 – 1944. Te pierwsze rysowane z gondoli balonu przez pewnego austriackiego
generała przytrzymywanego przez żołnierzy na linach zadziwiają swoją dokładnością
pokazując nieznany świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz