Wspomnienia do których się nie
wraca bledną na kartach pamięci w zastraszającym tempie. Dawne miejsca zmieniają
się nie do poznania i można do nich wrócić już tylko w snach. Krawędzie
kształtów stają się niewyraźne, pamięć płata figle dorabiając brakujące
fragmenty, powołuje się na fotografie uznając je za żywe wspomnienia. Kiedy już
złapiemy jedną myśl możemy rozpocząć mozolną wędrówkę po wąskiej kładce
skojarzeń. Ludzie, miejsca, smaki – powoli otwiera się przed nami przestrzeń pełna
wydarzeń, od tych zupełnie nieistotnych, aż do tych, które w ostatecznym rankingu
znajdą się na wysokich pozycjach. Oby nigdy nie zawieruszyły się gdzieś pod
grubą warstwą kurzu nieistotności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz