Rower to sprzęt, którego raczej
nie wymienia się często. Nowego modelu szukamy zazwyczaj dopiero wtedy kiedy
stary nieodwracalnie się popsuł, po nieszczęśliwej kradzieży albo po wielu
latach wiernej posługi. W moim przypadku na wymianę komunijnego czekałem
ponad dziesięć lat, a drugim jeżdżę już chyba siódmy rok. Pierwszy z nich
należał do pokolenia klasycznych górali, drugi ma w sobie więcej cech
trekingowych. Szukanie nowego modelu, który spełni wszystkie nasze oczekiwania
to zawsze wielka frajda. Czasem trudno uwierzyć ze jazda może być jeszcze
przyjemniejsza. Nowa jakość aktywnego spędzania wolnego czasu jest więcej warta
niż kolejny ekran do buszowania w multimedialnej rzeczywistości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz