sobota, 24 sierpnia 2013

#9928 Hurt informacyjny

Setki rozdrobnionych myśli błąka się gdzieś w wirtualnych chmurach. Czasami żałuję, że sztuka pisania listów odeszła w całkowite zapomnienie. Z dzisiejszej perspektywy trudno sobie wyobrazić akt pisemnej komunikacji między dwiema osobami opierający się na formach dłuższych niż kilka zdań ubranych w sms czy nawet mikroblogowe sto osiemdziesiąt znaków. Jeszcze ktoś mógłby pomyśleć, że nam się nudzi, albo w tej podniosłej formie próbujemy żegnać się z tym światem zostawiając jakiś trwalszy ślad. Jednak kiedy uzyskaliśmy dostęp do sieci z jakiejś wewnętrznej potrzeby zatrzymywania myśli zaczęliśmy pisać, ale do nieokreślonego adresata lub co jeszcze gorsze uprawiać hurt informacyjny do wszystkich naszych znajomych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz