Prawie równo rok temu utyskiwałem
na brak opiniotwórczego periodyku o zasięgu lokalnym ukazującego się z
tygodniową częstotliwością, gdzie mógłbym znaleźć podsumowanie najważniejszych
wydarzeń ostatniego tygodnia, ciekawe treści magazynowe, wywiady, felietony,
opinie. Jak wiadomo w tej materii nic się nie zmieniło. Podczas pobytu na
Roztoczu w moje ręce wpadł „Tygodnik Zamojski” słynny ze swojego największego w
kraju nakładu wśród tygodników lokalnych. Jego silna pozycja wynika jednak
chyba z długiej tradycji, dużego zasięgu i słabej konkurencji, gdyż forma i
charakter prezentowanych informacji odpowiada typowym gazetom lokalnym jakich
wiele na naszym rynku. PS. Cotygodniowy
ranking wykroczeń alkoholowych jest tak smutny, że aż śmieszny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz