poniedziałek, 19 sierpnia 2013

#9923 Podsumowanie urlopu



Pogoda ostatnich dwudziestu pięciu dni urlopu była wręcz wymarzona. Przejechałem na rowerze ponad dwieście kilometrów po samym mieście jak i szlakami podlubelskich gmin. Zwiedziłem najpiękniejsze miejsca Roztocza: urokliwe miasteczka, wartkie szumy, malownicze wzniesienia, wspaniałe kamieniołomy. Nie ominął mnie wypad na nasze pojezierze, gdzie ochoczo zażywałem kąpieli zarówno wodnych jak i słonecznych. Po dwóch nieudanych próbach udało mi się wreszcie pojechać na duży stadionowy koncert jednego z ulubionych zespołów. Samo miasto tętniło życiem podczas odbywającego się cyrkowego karnawału i jagiellońskiego jarmarku, a pod Nałęczowem ścigałem się nawet z balonami. Towarzyszyła mi świetna książka, ciekawe filmy, ulubione radio i dobra kuchnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz