Odpalam radio i od razu czuję się
lepiej. Przełączam się na specjalny tryb, kiedy mój umysł odpoczywa. Radio zawsze
na mnie czeka, przecież tak naprawdę ono nigdy nie milknie, jest gdzieś w
zasięgu ręki. Mogę czytać, pisać, gotować, rozmawiać, sprzątać, spacerować,
jechać, obserwować lub poświęcić swoja uwagę tylko tym dźwiękom. Radio jest
doskonałym tłem, ale są takie audycje kiedy specjalnie aranżuję sytuacje w
których można ich z przyjemnością wysłuchać. W odróżnieniu od rwącego internetowego
potoku informacji do którego wpada tysiące różnych strumieni, radio płynie
swoim spokojnym jednokanałowym tempem snując melodie i opowiadając historie. Tu
nikt nie marnuje mojego czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz