Nie ma co ukrywać ze dziś nie mam
tyle czasu na czytanie co kiedyś. Wybór tego co czytać w wolnej chwili jest
bardzo trudny. Miotam się ostatnio między publicystyką, treściami magazynowymi,
napoczynam kolejne książki porzucając je po kilkudziesięciu stronach. Taki los
spotkał Inne Pieśni Dukaja, Krwawy Południk McCarthyego, Grę o Tron Martina, Miedziankę
Springera i Wyznaję Cabre. To przecież rewelacyjne książki. Może kiedy dni będą
jeszcze krótsze, a za oknem tylko chłód i słota wrócę do tego co lubiłem robić
od zawsze. Czekam na tę jedną, która odczaruje moją czytelniczą niemoc. Trudno
byłoby mi uwierzyć, że najlepsze już za mną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz