Po południu w centrum biznesowym
przy ulicy Zana nie działa już Galeria
Smaku, ani Apetito. Ruszyliśmy więc do miejsca które nie zasypia do godziny
dziesiątej wieczorem. W Centrum Handlowym Tomasza Zana są trzy miejsca, gdzie
można coś zjeść. Do Subwaya na obiad raczej nie pasuje, u Sarzyńskiego tylko
bigos myśliwski i zupa krem z dyni. Wybór padł na Trouville vel Galeria Cafe
przy ruchliwym pasażu. Zamówiliśmy naleśniki z jabłkami i bitą śmietaną oraz
spaghetti z kurczakiem w sosie szpinakowym. Duże porcje. Pierwsze za słodkie,
drugie za słone, a kosztowało niemało. Klimat typowego centrum handlowego. Miłe
wrażenie zostawia tylko obsługa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz