Wąwolnica była znana komunistom jako „siedlisko reakcji”, jeden z
głównych punktów wsparcia działających na tym terenie oddziałów podziemia
niepodległościowego (…). 1 maja 1946 roku mieszkańcy Wąwolnicy zbojkotowali
obchody święta pracy przygotowane przez władze komunistyczne. Według przekazów
naocznych światków, agitatorów „puszczono w samych gaciach” do Puław, mówiąc
im, że w Wąwolnicy święto jest trzeciego, a nie pierwszego maja. 2 maja do
Wąwolnicy wkroczyły oddziały MO, UB i KBW, które w sposób planowy i
systematyczny podpalały kolejne budynki. (…) W wyniku pożaru zniszczeniu uległo
co najmniej 101 domów, 106 stodół, 121 obór i 120 chlewów. Wskutek oparzeń i stresu zmarło pięć osób, a
kilkadziesiąt było poważnie poparzonych. Źródło: Snopek Sławomir, Historia
jednej fotografii [w:] Kwarta nr
4(9)/2013, s. 96.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz