Im bardziej zapatrzeni jesteśmy w
ekrany tym rzadziej patrzymy sobie nawzajem w oczy. Codziennie bierzemy udział
w setkach interakcji społecznych. Zaangażowani w domu i w pracy nie zauważamy
co dzieje się między tymi przestrzeniami. Luźne relacje z sąsiadami, anonimowy
tłum współoczekujących na paragon, uprzejme choć płytkie dzień dobry, dziękuję
i do widzenia do jednej z dziesiątek napotkanych w ciągu tygodnia kasjerek. Czasem
uda się zamienić kilka krótkich zdań w oczekiwaniu na autoryzację transakcji.
Najczęściej jednak wzrok błądzi gdzieś po półkach z kolorowym towarem lub co
gorsze przetwarza strumień danych gprs. Tego trendu chyba jednak nie da się już
odwrócić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz