Nie raz mamy ochotę, żeby się
zatrzymać, przerwać bieg do kolejnego zaprogramowanego celu. Jednak w tym szalonym
pędzie często ignorujemy wewnętrzne podszepty tłumacząc sobie, że kiedyś będzie
na to lepszy czas, czas na który paradoksalnie stale czekamy. Zdaje się, że
żyjemy poza czasem, daleko od tu i teraz, będąc myślami już za następnym
zakrętem. A tak naprawdę wystarczyłoby świadomie podarować sobie tę chwilę,
wyłączyć się z totalnie zdeterminowanego systemu, pozwolić sobie na anomalie w
codziennym algorytmie. W świecie niezmierzonych możliwości trzeba na nowo uczyć
się radości z drobiazgów, detali. Bawmy się chwilą, która właśnie trwa, bo
szczęście to suma takich chwil.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz