niedziela, 28 października 2012

#9628 Powrót do Świata Pośredniego


Nie ma rzeczy niemożliwych. Kiedy sześć lat temu kończyłem czytać ostatnią kartkę ostatniego tomu liczącej ponad cztery tysiące stron cyklu nie spodziewałem się, że Stephen K. zdecyduje się wrócić do  Świata Pośredniego. Książka nie wnosi prawie nic nowego do głównej historii będącej osią serii, a rozbudowuje tło poprzez dwie zagłębione na zasadzie szkatułki opowieści z przeszłości. W pierwszej przyglądamy się niezbyt ciekawej misji młodego rewolwerowca Rolanda z Gilead. Jednak to co najciekawsze znajduje się w samym środku w odległej przeszłości rozbudowującej mitologię świata, który ‘poszedł naprzód’.  W unikalnym uniwersum Mrocznej Wieży jest jeszcze wiele przestrzeni dla kolejnych pięknych opowieści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz