poniedziałek, 8 października 2012

#9608 Dwanaście godzin


Nie stać mnie na czytanie słabych książek. Szkoda czasu na coś co nie przynosi spodziewanej satysfakcji, a o tym można przekonać się dopiero po przerzuceniu kilkudziesięciu pierwszych kartek. Tak samo jest z serialami, które potrafią być prawdziwymi pożeraczami tak zwanego czasu wolnego, dlatego też wiele tytułów ląduje w koszu obojętności zaraz po obejrzeniu pierwszego odcinka. W ostatnim czasie jedynie ‘Homeland’ był w stanie przyciągnąć i zatrzymać przy sobie moją uwagę. W tej poleconej mi przez znajomego serii znalazłem namiastkę naprawdę miłe wspominanego zakończonego dwa lata temu ‘24’ z niezastąpionym Kieferem S. Pozostaje pytanie czy zasłużył na te wszystkie statuetki Emmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz