Październikowe oszczędności po
raz kolejny zawiodły nad do naszej ulubionej biblioteki. Mimo sporej odległości
od domu taki wypad zawsze się opłaca. Szczególnie że w zbiorach znajduje się
naprawdę wiele nowości, które w Empiku jeszcze nie zdążyły ustawić się
grzbietem do czytelnika. Już kolejna wizyta kończy się złowieniem cennego okazu,
który jeszcze kilka dni wcześniej miałem ochotę zakupić nie mając gwarancji
satysfakcji. A najciekawsze jest to, że biblioteka uzupełnia swoje zbiory o
pozycje na które czytelnicy składają zapotrzebowanie. Ja już wysłałem swoją
propozycję i po cichu liczę, że na półce z komiksowymi opowieściami pojawią się
historie ze świata Mrocznej Wieży
Stephena K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz