sobota, 1 grudnia 2012

#9662 Tour de Świdnik


Biorąc pod uwagę te nowe i te rozkopane ulice, wiedziałem, że trzeba będzie wytężyć uwagę, żeby w miarę sprawnie trafić na dni otwarte Portu Lotniczego Lublin. Już od ulicy Mełgiewskiej towarzyszyły nam wyraźne czerwone znaki kierujące w stronę lotniska. Nadmierne zaufanie do organizatorów poskutkowało prawie dwugodzinnym postojem w korku. Nie wiedzieć czemu odwiedzający zostali pokierowani do centrum Świdnika, by ostatecznie zostać zmuszonym do opuszczenia tegoż centrum przez policję, która zablokowała ulicę Kosynierów i przejazd przez tory kolejowe do ulicy Chemicznej. Szkoda, że ani organizatorzy, ani policja, ani lubelskie media nie wykazały inicjatywy w kierunku usprawnienia dojazdu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz