Obok wanilii i szafranu należy do
grupy najdroższych przypraw świata. W rękach trzymam torebkę z mielonym
kardamonem pochodzącym z odległej Gwatemali, choć jego prawdziwą ojczyzną są
Indie, Sri Lanka, Chiny i Indonezja. Pięć lat temu po raz pierwszy spróbowałem
kawy z dodatkiem kardamonu w bardzo przytulnej warszawskiej kawiarni Singidunum
na tyłach hotelu Novotel. Kiedy dwa lata temu wróciłem w to samo miejsce po
kawiarni nie był już śladu. Pozostało wspomnienie, które od czasu do czasu przywołuję
w filiżance kawy. Intensywnie korzenny pobudzający wyobraźnię orientalny aromat
z wyraźnie wyczuwalną nutą kamfory, eukaliptusa albo cytrusów wzmacnia smak i
jej pobudzające działanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz