„Najbardziej wartościowe rzeczy
leżą poza strefą komfortu”. Ambitne plany, ważne cele, odważne marzenia – jakże
wiele takich gorących myśli pojawia się w naszych głowach każdego dnia.
Niestety większość z nich wypala się w atmosferze naszej codzienności.
Odkładamy je na później, wpisujemy na listy jednocześnie wiedząc, że trudno
będzie do tego wrócić bez tej początkowej iskry, która by nas poniosła na
nieznaną planetę. Tak trudno czasem przekroczyć tę wyimaginowaną granicę
własnego bezpieczeństwa. Pojawia się wtedy osobisty konflikt, paradoks
ambitnego lenia, zachowawczego innowatora czy innego wspaniałomyślnego
sabotażysty. Reakcja na tę sytuację będzie prawdziwą miarą siły naszej woli,
zwycięstwa bądź porażki naszego wewnętrznego wojownika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz